Dlaczego na tylnej ściance lodówki tworzy się lód?

Cienki szron z tyłu komory chłodzenia to często zwykły etap pracy lodówki. Pokazujemy, po czym poznać moment, w którym staje się objawem usterki.

Jabłko leżące na oszronionej półce wewnątrz lodówki pokrytej warstwą szronu

Cienki szron na tylnej ściance bywa zupełnie normalny

Zacznijmy od rozstrzygnięcia, bo od niego zależy cała reszta. W lodówce statycznej, czyli z chłodzeniem bezpośrednim, cienka warstwa szronu albo krople wody na tylnej ściance komory chłodzenia to normalny etap pracy. Nic się nie psuje. Inaczej wygląda sytuacja w chłodziarce No Frost, gdzie szron powinien osadzać się na parowniku za osłoną i znikać automatycznie w cyklu odszraniania. Pojedynczy nalot po długim otwarciu drzwi albo po zaniku prądu zdarza się i tam, natomiast oblodzenie trwałe albo wracające po każdym rozmrożeniu jest już objawem do sprawdzenia.

Jedno urządzenie robi więc od pierwszego dnia coś zupełnie normalnego, a drugie ma realny problem podnoszący rachunek za prąd. Zanim zaczniesz szukać winnego, ustal typ swojej lodówki.

Dlaczego lód powstaje akurat z tyłu komory?

Za tylną ścianką chłodziarki statycznej ukryty jest parownik, w którym czynnik chłodniczy odbiera ciepło z wnętrza. To najzimniejszy punkt komory. Para wodna szuka najchłodniejszej powierzchni, osadza się na niej i przy niskiej temperaturze zamarza, dokładnie tak jak na szybie w chłodny poranek. Wilgoć oddają warzywa, ciepłe potrawy i powietrze wpadające przy otwieraniu drzwi. Klucz leży w rytmie pracy sprężarki. Kiedy sprężarka pracuje, ścianka schładza się poniżej zera i osadza się na niej szron. Kiedy staje, ścianka lekko się ociepla, szron topnieje, a woda spływa w dół. Ten cykl powtarza się kilkanaście razy na dobę i dlatego wilgotna tylna ścianka nikogo nie powinna niepokoić.

Kiedy szron przestaje być normalny?

Potrzebujesz prostego testu, a nie listy dwudziestu przyczyn. Wystarczą cztery obserwacje rozłożone na dwa albo trzy dni. Nie wymagają żadnego sprzętu poza telefonem z aparatem i odrobiną cierpliwości. Po nich będziesz wiedzieć, czy dzwonić po serwis, czy po prostu dalej korzystać z lodówki.

Cztery pytania, które rozstrzygają sprawę

Pierwsze pytanie brzmi, czy szron znika w przerwie pracy sprężarki. Poczekaj kwadrans po ucichnięciu urządzenia i zajrzyj do środka, bo mokra albo lekko zaparowana ścianka oznacza prawidłowy cykl. Sucha tafla lodu, która wygląda tak samo przed przerwą i po niej, mówi coś zupełnie innego. To pierwsze i najważniejsze rozróżnienie, bo dzieli zjawisko normalne od usterki.

Drugie pytanie dotyczy tempa. Zrób zdjęcie ścianki i porównaj je z tym, co zobaczysz po dwóch dobach, bo warstwa, która wyraźnie rośnie, przestaje być szronem. Zdjęcie jest tu ważniejsze niż pamięć, bo przyrost o kilka milimetrów na dobę trudno zauważyć gołym okiem. Rób je zawsze z tego samego miejsca i przy otwartych drzwiach, żeby porównanie miało sens.

Trzecie pytanie dotyczy kształtu, bo równomierny nalot to zwykła kondensacja, a gruba bryła w jednym miejscu wskazuje na miejscowe zaburzenie. Czwarte sprowadza się do zajrzenia pod szuflady, bo stojąca tam woda oznacza, że skropliny nie mają którędy odpłynąć. Cztery odpowiedzi razem dają obraz, którego żadna z nich nie da osobno. Jeśli choć dwie wypadną niepokojąco, przestań traktować szron jako zjawisko naturalne i przejdź do szukania przyczyny.

Gruba warstwa szronu i drobnych kryształków lodu pokrywająca ściankę wewnątrz lodówki
Warstwa, która nie znika między cyklami pracy sprężarki i rośnie z dnia na dzień, przestaje być zwykłym szronem.

Czym różni się lodówka statyczna od No Frost?

Oba układy odprowadzają wilgoć w zupełnie inny sposób, więc ten sam obraz oznacza w nich coś innego. Zestawienie poniżej pokazuje te różnice w jednym miejscu, żeby nie trzeba było ich zgadywać. Zanim je przeczytasz, ustal typ swojego urządzenia, bo bez tego cała tabela niewiele daje.

Cecha Lodówka statyczna Lodówka No Frost
Gdzie osadza się szronna widocznej tylnej ściance komoryna parowniku ukrytym za osłoną
Jak znika wilgoćtopnieje w przerwie pracy sprężarkiusuwa ją cykl odszraniania z grzałką
Cienki szron z tyłu komoryzjawisko normalneobjaw usterki
Rozmrażanie przez użytkownikaokresowo potrzebnenie powinno być potrzebne
Sygnał alarmowygruba tafla lodu i woda pod szufladamilód utrzymujący się albo wracający po rozmrożeniu

Wynika z tego jeszcze jedna uwaga. Rada o rozmrażaniu lodówki co pół roku dotyczy wyłącznie urządzeń statycznych. Jeżeli Twoja chłodziarka No Frost wymaga regularnego rozmrażania, to nie jest konserwacja, tylko objaw do zdiagnozowania.

Którędy odpływa woda z rozmarzającego szronu?

Woda z topniejącego szronu spływa po ściance do rynienki biegnącej u jej podstawy. Rynienka prowadzi do niewielkiego otworu odpływowego, a za nim zaczyna się przewód poprowadzony wzdłuż obudowy i kończący się nad sprężarką. Tam woda ląduje w płytkiej tacce i odparowuje, bo sprężarka podczas pracy mocno się nagrzewa. Cała ta droga działa grawitacyjnie i nie ma w niej pompy. Wystarczy okruch, kawałek folii albo osad w otworze, żeby woda przestała odpływać. Zbiera się wtedy w rynience, przy kolejnym cyklu zamarza i tworzy lodowy korek. Zajrzyj do otworu przy pomocy latarki, bo stojąca w nim woda albo szklista zatyczka z lodu dają odpowiedź od razu. Delikatne przetkanie miękkim wąskim przedmiotem i przelanie szklanki letniej wody zwykle przywraca drożność. Drutu ani metalowego szpikulca nie wpychaj tam nigdy, bo przewód łatwo przebić.

Po czym poznać zatkany odpływ, a po czym awarię odszraniania?

Obie usterki dają lód, ale obraz jest inny i koszt naprawy też. Zatkany odpływ objawia się przede wszystkim wodą tam, gdzie jej być nie powinno. Lód gromadzi się nisko, przy rynience i dolnej krawędzi ścianki, pod szufladą na warzywa stoi woda, czasem pojawia się kałuża na podłodze. Chłodzenie zwykle pozostaje poprawne.

Awaria systemu odszraniania wygląda inaczej. Lód narasta równomiernie na parowniku albo na osłonie, urządzenie traci wydajność, a w No Frost słychać czasem, że wentylator ociera o narosłą warstwę. Woda pod szufladami pojawia się tu rzadziej, bo problemem nie jest odpływ, tylko sam cykl usuwania szronu. Dlatego dwa objawy, które z pozoru wyglądają identycznie, prowadzą do zupełnie innych podzespołów i do innego kosztu.

Po rozmrożeniu wszystko działa poprawnie przez kilka dni albo tygodni, po czym problem wraca w tym samym miejscu. Ten powrót jest najlepszym sygnałem, że winna jest grzałka odszraniająca, czujnik albo sterowanie cyklem. Sprawdzenie obwodu wymaga pomiarów pod napięciem, więc należy do serwisanta z uprawnieniami.

Co jeszcze pogarsza sprawę na co dzień?

Uszczelka drzwi odpowiada za więcej problemów, niż większość ludzi podejrzewa. Zabrudzona albo odkształcona przestaje przylegać i przez całą dobę wpuszcza wilgotne powietrze. Prosty test polega na zamknięciu kartki papieru w drzwiach, bo jeśli wysuwa się bez oporu, uszczelka nie trzyma. Znaczenie ma też nastawa temperatury oraz miejsce urządzenia, ponieważ zbyt niska wartość utrudnia topnienie szronu w przerwach, a lodówka wciśnięta w ciasną wnękę pracuje dłużej.

Jak bezpiecznie pozbyć się lodu?

Jedyna metoda, która nie grozi zniszczeniem urządzenia, to rozmrażanie naturalne. Wyjmij produkty, przełóż je do torby termicznej z wkładami chłodzącymi, odłącz lodówkę od prądu i zostaw otwarte drzwi. Podstaw ręczniki, bo wody bywa więcej, niż się wydaje.

Nigdy nie skuwaj lodu nożem ani śrubokrętem. Parownik to cienkościenna rurka z czynnikiem chłodniczym pod ciśnieniem, a jedno przebicie zamienia drobną niedogodność w kosztowną naprawę. Po rozmrożeniu przemyj wnętrze, oczyść otwór odpływowy, wytrzyj ścianki i dopiero wtedy uruchom urządzenie. Efekt oceniaj po dwóch dobach.

Co technik sprawdza podczas wizyty?

Kolejność jest dość stała. Najpierw pomiar rzeczywistej temperatury w obu komorach i obserwacja cyklu pracy sprężarki, potem ocena uszczelki, następnie kontrola drożności całej drogi wody. Ta część wizyty wygląda niepozornie, bo nie wymaga rozbierania urządzenia, a rozstrzyga większość zgłoszeń. Dopiero jeśli wszystko tu wypadnie poprawnie, przechodzimy dalej.

Na końcu przychodzi czas na zdjęcie osłony parownika, sprawdzenie grzałki, czujnika i wentylatora. Taki porządek eliminuje tanie przyczyny, zanim ktokolwiek zacznie mówić o poważnej naprawie. Jeśli słyszysz wycenę wymiany grzałki bez wcześniejszego sprawdzenia odpływu i uszczelki, poproś o uzasadnienie. Kolejność diagnozy jest tu tańsza od każdej części i to ona najczęściej decyduje o końcowym rachunku.

Jeżeli lód wraca po każdym rozmrożeniu albo woda zbiera się pod szufladami mimo przetkanego odpływu, zadzwoń do nas. Fix Expert Tomasz Cichończyk prowadzi serwis lodówek w Warszawie i okolicach, telefon 574 230 302. Za nami dwadzieścia lat praktyki, na każdą naprawę dajemy gwarancję dwanaście miesięcy, a dojazd i pierwsza diagnoza do dwudziestu kilometrów od centrum są bezpłatne przy zleceniu naprawy. Przy rezygnacji dojazd kosztuje osiemdziesiąt złotych. Zwykle jesteśmy u klienta następnego dnia.

Najczęstsze pytania o lód w lodówce

Czy lód na tylnej ściance lodówki to normalne zjawisko?

W lodówce statycznej cienki szron albo krople wody na tylnej ściance są normalne i znikają w przerwie pracy sprężarki. Problem zaczyna się wtedy, gdy warstwa nie topnieje i rośnie z dnia na dzień. W chłodziarce No Frost pojedynczy nalot może pojawić się po długim otwarciu drzwi albo po dużym napływie wilgoci. Do diagnostyki kwalifikuje się lód utrzymujący się albo regularnie powracający.

Dlaczego lodówka No Frost robi lód na tylnej ściance?

Najczęściej odpowiada za to awaria cyklu odszraniania, czyli grzałki, czujnika albo sterowania, ewentualnie zatkany odpływ skroplin. Zdarza się też, że powietrze do komory wpada przez zużytą uszczelkę i skrapla się szybciej, niż system zdąży to usunąć. Sprawdzenie tych elementów wymaga demontażu osłony parownika, więc lepiej zlecić je serwisantowi.

Jak usunąć lód z tylnej ścianki bez ryzyka?

Odłącz lodówkę od prądu, wyjmij żywność i pozwól lodowi stopnieć samoczynnie przy otwartych drzwiach. Podstaw ręczniki i miskę na wodę. Skuwanie lodu ostrym narzędziem grozi przebiciem parownika i wyciekiem czynnika chłodniczego, czyli naprawą znacznie droższą niż sam problem z oblodzeniem.

Skąd wiadomo, że winny jest zatkany odpływ?

Charakterystyczny zestaw objawów to woda pod szufladą na warzywa lub na podłodze, lód skupiony nisko przy rynience i poprawne chłodzenie na półkach. Zajrzyj latarką do otworu w dolnej części tylnej ścianki. Stojąca w nim woda albo lodowy korek potwierdzają diagnozę.

Czy warstwa lodu podnosi zużycie prądu?

Tak, ponieważ lód działa jak izolacja i utrudnia odbieranie ciepła z komory. Sprężarka pracuje dłużej, żeby utrzymać zadaną temperaturę, więc rachunek rośnie, a żywotność układu się skraca. Usunięcie oblodzenia i naprawa jego przyczyny zwykle przywracają normalne zużycie.

Kiedy wezwać serwis do lodówki?

Wezwij serwis, gdy lód wraca w ciągu kilku dni po rozmrożeniu, gdy woda pojawia się mimo przetkanego odpływu albo gdy temperatura w komorze przestaje się utrzymywać. Sygnałem alarmowym jest też sprężarka pracująca niemal bez przerwy. Wszystko, co wymaga zdjęcia osłony parownika i pomiarów pod napięciem, należy do serwisanta.

Inne artykuły, które mogą się przydać

Skontaktuj się z nami

Opisz problem, a my odezwiemy się w ciągu godziny roboczej

Dane kontaktowe

Fix Expert Tomasz Cichończyk Książkowa 7/204, 03-134 Warszawa
NIP: 545-144-19-09
Telefon 574 230 302
Obszar działania Warszawa i okolice (do 30 km)
Godziny pracy Pon.–Pt. 8:00–20:00
Sob. po uzgodnieniu terminu | Niedz. nieczynne